piątek, 18 kwietnia 2014

Wieczorem.


Wielkopiątkowy wieczór. Za oknem pada deszcz. Jest już ciemno. Krzysiek pojechał zrobić zakupy, a ja siedzę i staram się zregenerować. Cały dzień sprzątałam (w dalszym ciągu czuję w sobie nadmiar energii po porodzie i nie mogę się nadziwić, jak szybko chodzę i jak nisko mogę się schylić :P). Smutno mi jakoś. Ale to chyba nic dziwnego, raczej by było nienormalne, gdybym się cieszyła w ten dzień. Jestem zmęczona i pełna dziwnych obaw, mimo że dzień raczej udany i nawet udało nam się wyjść na podwórko, po raz pierwszy po chorobie chłopaków. Wokół kwitnące drzewa w sadach, u nas pełno pszczół w ogrodzie, bezchmurne niebo... a w sercu niepokój. On cierpiał wtedy tysiąc razy bardziej niż ja tydzień temu.

Jutro wieczorem zaczynamy czuwanie paschalne... Najpiękniejsza noc w roku. Ta, kiedy Bóg dotyka jakoś do krwi i mówi o swojej miłości bez granic. Ta, kiedy Chrystus zwycięża wszystkie bariery, wszystko, co nas przygniata i oddziela od prawdziwego życia. Kiedy to, jak bardzo popaprani i zagubieni jesteśmy przestaje mieć znaczenie, bo Bóg właśnie do takich przychodzi. Trzeba to tylko zobaczyć...

Właśnie tym stały się dla mnie w pewnym momencie te "święta". Uwolnieniem. I wprawdzie staram się, żeby dom był przygotowany i było ładnie, to jednak idea świąt spędzonych na sprzątaniu, pieczeniu ciast i jedzeniu zupełnie do mnie nie przemawia. Nawet staram się, żeby było jak najprościej. Prosty koszyczek jutro. Ciasto może jakieś upieczemy, a jak nie, to też się nic nie stanie. Żurek będzie, bo lubimy. Nic z przymusu, ani "bo tak wypada". Wkurza mnie ta bieganina dookoła.

Życzę Wam wszystkim świąt prawdziwych i radosnych. I doświadczenia tego, że Bóg Was kocha do szaleństwa krzyża. I że bardzo chce Was przytulić, właśnie teraz.

Dobrych świąt!

***

Malutka jest już tydzień po tej stronie brzuszka. Ale ten czas leci... Jest świetna, kocham ją! :)

11 komentarzy:

  1. Niech będą te Święta takie właśnie jak chcesz - proste choć zarazem niezwykłe, ubogie ale jakże bogate, pełne choć z boku mogą wyglądać na zaniedbane, bo nie ozdobione tysiącem światełek sklepowego blichtru.
    A co najważniejsze bardzo bardzo bliskie tej najcudowniejszej MIŁOŚCI :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I dla całej Waszej Rodzinki świąt pogodnych, radosnych, pełnych miłości do siebie nawzajem i do Tego Najwyższego. Wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie właśnie panowała stresująca atmosfera, bo to czy tamto nie zrobione, potrawy daleko w polu...pojechałam do Kościoła...pomodlic się, pomyslec...
    I wiesz co? Na moim Świątecznym stole będą dwa ciasta, a nie pięc bo tak wypada...
    Nie sprzątam, potykając się o własny nos, bo zmęczenie daje o sobie znac...
    Jutro też jest dzień, jeśli zrobię co zaplanowałam - będzie super, jeśli nie -świat się nie zawali. W nosie co pomyśli teściowa i cała reszta.

    Kochana życzę Wam pięknych Świąt w ciepłej i rodzinnej atmosferze!
    Dzieciaczki macie CUDOWNE!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołych Świąt :)
    Cudne dzieciaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Błogosławieństwa!
    20 lat temu właśnie w Wielki Piątek wróciłam ze szpitala z nowonarodzoną córeczką :))
    Cudzie było wtedy z dwoma dziewuszkami - cisza i spokój...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowych i Wesołych Świąt Kochana :) :*

    OdpowiedzUsuń
  8. też jakoś nie lubie gonitwy na świeta koszyczek mieliśmy bardzo skromniutki zreszta Areczek rozchorował się i nie wiadomo od czego ma uczulenie... :( Mąz wszsytko zrobił bo był z dzieciakami w domu on koniecznie generalne porządki a ja na szczęscie w pracy do 17 wiec mnie to wszystko mineło bo co tu generalnie w kawalerce sprzatać jak co tydzień się sprzata no chyba tylko okna hehe Zdrowych pogodnych i Błogosławionych świąt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam notek iwele nie wiem dlaczego u ciebie jest że nie pisze od 1 miesiąca ?

      Usuń
  9. No nie :)))) ALEŚ MNIE ZASKOCZYŁAŚ :)))) Tu takie sprawy ważne się dokonują a ja nic nie wiem :) GRATULACJE SERDECZNE.... serdeczne :))) NIech księżniczka Wam pięknie Wam rośnie .... ale będzie rozpiszczana :) ZDĄŻYŁAŚ PRZED PASCHĄ :) ALE NUMER.... Szkoda ze nie mam do Ciebie telefonu .... MOCNE USCISKI DLA ELŻBIETKI :) DZIELNA KOBIETA JESTEŚ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie przecudne zdjęcie! Widać że będą zgraną paczką :)

    OdpowiedzUsuń