Potrzebuję nadziei na cito – tak pisałam rok temu, kiedy zaczynaliśmy Jubileusz.
I przyszła.
Nie od razu dała się poznać, ale pojawiała się coraz częściej.
Przegoniła depresję.
Dodała otuchy.
Przeprowadziła naszą rodzinę przez kolejny rok.
Pokazała znowu, że w kruchości doskonali się moc.
I że będzie nas prowadzić jak gwiazda przez całe życie, o ile nie zamkniemy na nią oczu.
Kochani, na ten moment kolejnego obrotu i wchodzenia w nowe życzę Wam tego, by drzwi nadziei były zawsze otwarte i nie patrzyły na to, czy jest jakaś specjalna okazja, czy zwykła codzienność.
Niech ta nadzieja zostanie z nami już na zawsze.
A na dobry początek wrzucam informację o premierze powieści, którą pisałam ostatniej wiosny. Powieści, w której nadzieja gra główną rolę, choć nie od razu wchodzi na scenę. Podobnie jak Bóg, który jest w tej powieści bardzo ważny, ale jego imię pojawia się tylko kilka razy – i to raczej z ironią. Taka dziwna, piękna książka.
Premiera 14-go stycznia.




.jpg)
.jpg)
.jpg)

Tej wiecznej nadziei Wam życzę i wielu dobrych chwil. A dorobku serdecznie gratuluję, niech ten rok przyniesie nowe inspiracje.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo! :*
UsuńRiv
U Ciebie hasło przewodnie: NADZIEJA, a u mnie WDZIĘCZNOŚĆ. Za to całe Dobro, jakie dał mi ten poprzedni. Piękne życzenia Rivuś! :* Gratuluję premiery! Wszystkiego Najcudowniejszego w tym Nowym Roku, dla Ciebie i całej Twojej Gromadki :) Cieszę się, że kolejny rok możemy zacząć razem :)
OdpowiedzUsuńWdzięczność zawsze łączy się z nadzieją :) Pięknego roku dla Ciebie!
UsuńRiv
Witaj Strumyku
OdpowiedzUsuńGratuluję kolejnej premiery. Nieustannie Cię podziwiam, jak dajesz radę z tym wszystkim...
Niech nadzieja Cię nie opuszcza. Niech zawsze jest przy Tobie.
Niech Nowy Rok dopisuje między codziennymi linijkami same dobre zdania, a my spotykajmy się nadal w opowieściach, czytając się nawzajem z ciekawością i uśmiechem.
Dziękuję i życzę dobrego nowego roku pełnego pięknych niespodzianek :)
UsuńRiv