czwartek, 6 listopada 2014

Świetliście.


Gabryś od wczoraj wrócił do przedszkola. Rafałek też już zdrowy. Tylko Ela dalej zakatarzona i kaszląca. Mam nadzieję, że to minie. I że wrócimy do normalnego trybu życia. W zeszłym roku w ogóle nie chorowaliśmy... Teraz to pewnie zasługa przedszkola. Cóż robić, może w końcu się uodpornią dzieciaki.

Co poza tym? Cieszymy się niezwykłą pogodą :) O tej porze roku, kiedy niebo jest bezchmurne, a światło pada pod dziwnym, zimowym kątem, wszystko jest takie... piękne i niezwykłe. Zupełnie inne, niż w lecie, ale urzekające. I ten miodowy blask o wschodzie słońca... Niby dni krótsze, ale za to człowiek w tej ciemności bardziej cieszy się światłem. I jakoś je... celebruje.

Zwykle w takie dni lubiłam się zakopywać pod kocem z książką i kubkiem herbaty z miodem. Teraz takie wylegiwanie się to nieosiągalne marzenie :P Ale biegając po domu wypijam jeden kubek zielonej herbaty z miodem za drugim. Trzeba sobie jakoś rekompensować braki ;) Poza tym "zwykle" - czyli dawniej, przed dziećmi - to ja budziłam się późno i z tego dnia niewiele miałam, żyłam nocami. A teraz mogę się budzić przed świtem i cieszyć jasnym dniem.

...i padać ze zmęczenia przed północą. Hurra! xD

7 komentarzy:

  1. MAm nadzieję ,ze choroby skończą sie do końca - taki czas. Piękna muzyka dopasowana do opisywanego piękna :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrówka! :*
    Te choroby kiedyś mnie wykończą:/
    Uwielbiam takich optymistycznie nastawionych do życia ludzi! :)
    Całusy!

    OdpowiedzUsuń
  3. No i fajnie że zdrowiejecie, ale z Was wwsoła banda na tym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że choroby opuszczą Was już na dobre, czego Wam życzę :))) Słodkie dzieciaki :))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Choroby chorobami, ale na tym zdjęciu, to Wy jak cztery okazy zdrowia wyglądacie :) Pełni życia, optymizmu! Tak trzymajcie. Ja też zdecydowanie więcej korzystam z dnia i nocy odkąd są dzieci.
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas też jakiś wirus skacze po rodzinie. Życzę zdrowia Wam i nam ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju.jaka ona urocza, sama słodycz...Niko też się rozchorował to chyba jakiś paskudny wirus...

    OdpowiedzUsuń