czwartek, 5 lipca 2018

Horyzont.

Powyżej widok na Kraków z kopca Krakusa. Byliśmy tam wczoraj.

Fajnie czasem wyjść gdzieś i popatrzeć na wszystko z góry. Poczuć wiatr we włosach, zobaczyć bliskie sercu miejsca z lotu ptaka. Pomarzyć, wytyczyć kolejne szlaki.

Ciągnie mnie w Beskidy, po całym roku tęsknię coraz bardziej. Mam nadzieję na jakiś wyjazd któregoś weekendu, a w sierpniu jak Bóg da - dwa tygodnie w pewnym domku pod lasem.

Póki co włóczymy się po okolicy. 

Nasz dom wkroczył w kolejną, w zasadzie ostateczną fazę remontu. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to po kilku etapach dłubania będziemy mieć przytulną, poszerzoną o poddasze chatkę. Dla wszystkich starczy miejsca...

Mam nadzieję, że lipiec i sierpień będą tak słoneczne, jak tegoroczny maj i czerwiec. Potrzebuję się wygrzać i nabrać sił przed kolejnym obrotem.

Jak co roku o tej porze słucham sobie jednej z najbardziej "moich" piosenek. Boże, dziękuję za lato i łąki w kwiatach.

12 komentarzy:

  1. Piękne ujęcia, jeszcze nigdy nie byłam na tym kopcu - może kiedyś :) Życzę sił remontowych, u nas ostatnio raz zwyżkują - raz opadają ;) I pięknego lipca życzę, z wygrzewankiem ! :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia.... Zazdroszczę wyjazdu i tego relaksu ale odpoczywajcie i korzystajcie ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna ta piosenka, nie znałam. I zdjęcia z nowego telefonu? :) Rzeczywiście cieszą oko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ładnie...! Kraków jest taki malowniczy. A Wasze dzieci jeszcze bardziej :) To zdjęcie tego rodzaju, że nadawałoby się na pocztówkę - czworo dzieci zapatrzonych w krakowski horyzont...

    Ech, tak bym chciała jeszcze przez chwilę pospacerować po Krakowie. Szkoda, że to tak daleko. Ale może choć do Gdańska wyciągnę dzieci i męża, popatrzymy sobie na stateczki na Motławie, pospacerujemy po zatłoczonej Długiej, a co.

    Uściski serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Ooo po zatłoczonej długiej też bym chętnie pospacerowała, tęsknię za Gdańskiem :)

      Usuń
  5. Włóczenie się po okolicy też bywa odkrywcze. Pozdrawiam wakacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Wreszcie dotarłam!!
    My w tym roku też zaczeliśmy okoliczne wędrowki :)
    Ale nie mamy kopca ;)

    Dobrych, radosnych wakacji! i szybkiego końca remontu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wasze okolice aż zachęcają do włóczęgi :)
    Niech słońce świeci na Waszym niebie i w sercach

    OdpowiedzUsuń
  8. Remonty - nie znosze, ale efekt zawsze jest wart tego kurzu, brudu i halasu. ;)

    U nas ostatnio bylo tak goraco, ze zadne wedrowki nie byly mi w glowie. Tylko basen i lezak. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozdrawiam serdecznie i pogody ducha życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Domek pod lasem? Błagam, zabierz mnie! Moje wakacje nieco kuleją w tym roku niestety... Zdjęcia z tej notki super :) Kraków jest fajny, tylko zdecydowanie za dużo gołębi jak dla mnie ;))))

    Ściskam mocno całą Rodzinkę! I powodzenia z remontem! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super widok i fajna wycieczka u nas niestety pogoda powoduje że nie ma szans na wychodzenie i wycieczki :/

    OdpowiedzUsuń